Start Historia Tyszowiec

Pamiętajmy o ogrodach

Rozkład Jazdy Bus

Menu

 

 

 




Historia Gminy Tyszowce PDF Drukuj Email
Historia - Historia Gminy

DZIEJE MIASTA I GMINY TYSZOWCE

 

POŁOŻENIE

          Gmina Tyszowce położona jest w południowo-wschodniej częsci województwa lubelskiego. Od północy sąsiaduje z gminą Werbkowice, od wschodu z gminą Mircze, od południa z gminą Łaszczów, od południowego zachodu z gminą Rachanie i od zachodu z gminą Komarów. Powierzchnia Gminy wynosi 129,48 km2. Zamieszkuje ją 6741 osób, co daje gęstosć zaludnienia 52 osoby/km2. Gmina Tyszowce podzielona jest na 20 sołectw. Na terenie gminy znajduje się 1 miasto Tyszowce (2381 mieszkańców) i 18 miejscowosci wiejskich.

 

KLIKNIJ ABY PRZEJŚĆ DO MAPY GMINY

KLIMAT

          Klimat gminy można scharakteryzować jako przejściowy, kształtowany przez zmienny w swym zasięgu napływ mas powietrza morskiego lub kontynentalnego, przy przewadze wpływów kontynentalnych. Mimo zmienności klimatu charakteryzuje się on wyraźnym regionalizmem niektórych elementów meteorologicznych. Wielkość opadów z wielolecia wynosi około 670 mm. średnia temperatura roczna 7,1oC, średnie temperatury miesięczne wachają się od -4,8oC (styczeń) do 18,2 C(lipiec). Dość niekorzystne dla wegetacji są późnowiosenne i wczesnojesienne przymrozki. Średnia liczba dni z przymrozkami od 1 kwietnia do 31 października wynosi 21,5oC. Głównie występują one w kwietniu i październiku, ale zdarzają się także w czerwcu i wrześniu. Ilość dni wegetacji z temperaturą minimalną większą od 5oC Co wynosi 207 dni, średnio pokrywa śnieżna zalega od 70 do 80 dni.

IMIĘ MIASTA

          Początki Tyszowiec nie są znane, sądzić jednak można, że dzieje miejscowości są tak dawne jak dzieje grodów i grodków Ziemi Czerwieńskiej, której zmienne losy sprawiały, że stawały na straży wschodnich kresów Polski Piastowskiej lub zachodnich rubieży Rusi. Warunki naturalne sprzyjały powstaniu Tyszowiec. Ramiona Huczwy, wody rozległego stawu i dookolne bagniste łąki osłoniły wzniesienie zwane dziś zamczyskiem - miejsce strażnicy, po której nie pozostał już żaden ślad prócz widocznego ziemnego nasypu. Gdy na rozkaz zwycięskich chanów tatarskich (po 1259 roku) zniszczono ostoję kresowej obrony - gród Czerwień, wzrosło znaczenie niewielkiego gródka nad Huczwą. Już w XV wieku Tyszowce posiadały rangę książęcego miasta. Pamięć o tym utrwala herb grodu z wyobrażeniem książęcego orła. Prawo magdeburskie nadał miastu w 1419 roku książę bełski i mazowiecki Ziemowit IV, co potwierdził w 1453 roku książę bełski Władysław I. Dziewięć lat później (1462), wraz z włączeniem księstwa do Korony, Tyszowce stały się miastem królewskim z utworzonym tu starostwem. Rozwijały się jako ośrodek rzemieślniczy i handlowy ze znanymi w okolicy jarmarkami. Skąd wzięło się imię miasta? Nazwa jego figuruje w dawnych zapisach z XV i XVI wieku jako: w 1419 roku " Tischowce ", w 1531 roku " Tyszowce ", w 1579 roku "Tyszowce oppidum", "civitas Tiszowce ". Językoznawcy wiążą nazwę miasta z imieniem Tymoteusza, którego zdrobnienie na ziemiach wschodniej Polski i na Rusi brzmiało Tysz lub Tisz. Nazwy zakończone na "-owce", spotykane na ziemiach wschodniej Polski, na Rusi, w Bułgarii i na Słowacczyźnie, wskazują na czyjąś własność. Np. położone na Łemkowszczyźnie Janowce i Jędruszowce to własność Jana i Jędrzeja. Patronimiczna nazwa Tyszowiec wskazywałaby, więc na przynależność gródka do jakiegoś odległego Tysza. Legendy inaczej wyjaśniają powstanie nazwy miejscowości. Miasteczko słynęło przecież z rzemiosła i wyrobu doskonałych butów. Buty "tyszowiaki", wykonane z dobrze wyprawionej skóry, długie, mocne, świetnie zabezpieczały przed zimnem i wodą, a służyły latami. Chętnie nabywali je nie tylko mieszkańcy bliskich wsi i miasteczek, podobno sam król Władysław Jagiełło zamawiał i nabywał tyszowieckie buty. Nawiązując, więc do sławnego w Tyszowcach szewskiego rzemiosła, legenda wyjaśnia nazwę miasta stwierdzeniem: " Tu szewce " ("Tu są szewcy"). Jednak bardziej skłaniać się należy ku wyjaśnieniom etymologicznych słowników, wiążących nazwę miasta z imieniem legendarnego Tymoteusza - Tysza, osoby wiele znaczącej w dawnym grodku, może dowódcy strażnicy, może odległego pana tej ziemi.

Halina Matławska

TYSZOWCE (TISSOVECIA) nad Huczwą

          Władysław książę mazowiecki i ruski, takowy nadał w Bełzie w poniedziałek po Bożem Narodzeniu 1453 r. przywilej: pragnąc dobra księstwa naszego bełzkiego do lepszego doprowadzić stanu i opustoszałe miasto Thissowcze podnieść, aby lepiej zabudowane i zaludnione być mogło, przenosimy je z prawa polskiego i ruskiego na magdeburskie. Chcemy: ażeby w odległości mili dokoła nie warzono piwa, ani miodów nie sycono; karczmarze zaś brać mają trunki, w Tyszowcach wyrabiane. Nadając mieszczanom łąkę Schedlecz, pozwalamy im w rzece Hoczeff przy samem mieście, ryby poławiać kłomią, watą, zabrodnią i wędą. Podatek z prawa ruskiego wypływający, odumarcziszna zwany, któryśmy dotąd pobierali, uchylamy i znosimy na zawsze; żaden kupiec nie ma się trudnić kupnem ani sprzedażą po wsiach przyległych, a wójt bez zezwolenia mieszczan, nie będzie mocen przybierać lub stanowić landwójta. Osiadającym dozwalamy wrębu w lasach nad Wieprzem leżących, nie naruszając wszakże drzew z barciami; naznaczamy opłatę po 12 szer. gr. praskich z łanu; pozwalamy mieć postrzygalnią, zaprowadzić targ i jarmarki w dni, jakie mieszkańcy obiorą i za dogodne dla siebie uznają. Król Alexander, mając wzgląd na zniszczone przez Tatarów miasto Thisschowcze, uwalnia je 1502 r. od wszelkich podatków do lat 10, a na rok tylko od czopowego. Zyg. August potwierdzając zapadły wyrok ojca swego, przytacza takowy 1548 r: gdy na zażalenie przedmieszczan Dubiny, że Ssta Zyg. Ligęza, odłączył ich od miasta, na kmieci obrócił i robocizn, jakie inne wsi pełnić zwykły zmuszał; wysłuchawszy obie strony stanowimy: aby odtąd mieszkańcy Dubiny przywróceni zostali do stanu przedmieszczan i należeli do jurysdykcyi miejskiej; tak mieszczanie, jakoteż i przedmieszczanie Zamłynia, Ostrowia i Dubiny, opłacający czynsz z domu o jednym kominie (a domo unius culminis) po gr. 12, dawać odtąd mają po 16 gr., płacący zaś z domu o 2 kominach (duorum culminum) po 24 gr., wnosić mają po 32 gr. i odrabiać szarwarki przy zamku tyszowieckim. Przywilejem 1556 r., uwolnił król mieszczan od dostarczania podwód i opłaty cła w Potyliczu, a 1565 r. wyrzekł: pragnąc aby miasto przez większą liczbę mieszkańców, codzień do lepszego przychodziło stanu, pozwalamy żydom tak wewnątrz, jak i zewnątrz miasta posiadać domy, ogrody i grunta; wszelkie towary kupować i sprzedawać na miarę i wagę; piwo, miód i gorzałkę wyrabiać i takowe sprzedawać; trudnić się rzezią i sprzedażą mięsa, a nadto: wspólnych z mieszczanami używać swobód, pod warunkiem zarównych z nimi ponoszenia ciężarów; zakazujemy wszakże: aby do sprawowania urzędów miejskich, nigdy przypuszczani nie byli. Ażeby zaś żydzi w handlu nie doznawali przeszkody, utrzymujemy wedle dawnego przywileju targi we wtorek; które gdyby kiedykolwiek na inny dzień zostały zamienione, nigdy na sobotę nie mają być przeniesione. Ostatnie tegoż króla 1569 r. postanowienie zawiera: gdy przywilej ks. Władysława, potwierdzony przez Zygmunta 1536 r., nie oznacza dnia jarmarcznego, przeto zaprowadzamy jarmark na Św. Filip i Jakób. Lustrat. Sstwa 1571 r. podają łanów miejskich 39, z każdego płacą po gr. 16, ale że na mocy przywileju erekcyjnego, obowiązani są do opłaty 12 gr. pras., uczyniłoby to na teraźniejszą monetę 18 gr. Domów jest 218, z każdego po 16 gr., szlacheckich 4; popów 3, piekarzów 27, rzeźników 2, szewców 5, na mocy zaś przywileju Zyg. Aug. nie może ich być więcej nad 16. "Zidow w Thyszowczach iesth na then czasz 31, bo ych powietrzem anno 1570 nyemalo wymarlo, ktorzi z rzemiosla iatecznego, bo rzesz byą, dayą loyu szurowego kazdi po 1 1/2 kamienya. Zidowye daią szoszu, co zwą na czapke krolowy florenos 4". Gdy Karol Gustaw najechał Polskę 1655 r. i obie zagarnął był stolice, wierni ojczyźnie i królowi swemu obywatele zjechawszy tu, utworzyli na d. 29 grudnia konfederacyą. Pierwsi co ją zawiązali byli: Stan. Rewera Potocki Wda kijowski H.W.K., Stan. Lanckoroński Wda ruski H.P.K., Krzysztof Tyszkiewicz Wda czerniech., Jędrzej Potocki Oboźny K., Hiacynt Szembek Ssta bogusławski; najczynniejszym zaś Stef. Czarniecki kaszt. kijowski. On to przy rozpoczęciu narad, wykazał środki do pokonania Szwedów, a ukazawszy pismo hana tatars., który przyrzekał posiłki, tem bardziej ożywił ducha w zgromadzeniu. Uchwalono rozesłać uniwersały, wzywając trzymajacych ze Szwedami: aby z upływem miesiąca czasu, wrócili do wierności należnej monarsze, w przeciwnym bowiem razie, uważani będą za nieprzyjaciół ojczyzny. Wojsko, senat i zewsząd garnąca się szlachta, przystąpili do konfederacyi, a zrzekając się związku ze Szwedami, zniszczono uchwały i wszelkie Karola wydane pisma. Wysłany stąd został Jan Służewski Ssta horodelski, do przebywającego w Szląsku Jana Kazimierza z zaproszniem: by wrócił do kraju i złączył się z narodem. Kilkoletnie wojny, przywiodły miasto do zupełnego upadku; lustrat. 1665 r. nie mając co pisać o zniszczonej posadzie, wyrażają tylko o powinnościach mieszczan: "szarwarki około młyna i grobli odprawować, sołtysów 2 wyprawować na usługę Rptey, mosty naprawiać y na tłukę raz w roku iść mają. Wezwani przed nas, do pokazania przywileiów, nie pokazali, twierdząc: że dla powietrza nie mogli praw swych z Zamościa odebrać". Lustrat. 1765 r. Sstwa leżącego w pow. grabowieckim, przywodząc służące miastu prawo magd., piszą: "teraz zdolnych mieszczan ad perficiendum hocce opus nie masz. Każdy gospodarz lecie kopę odżyna; szarwarki lubo do grobel odbywają, lecz niedostatecznie i złym porządkiem, i stąd młyny i groble znacznie zdezolowane. Katolików budynki mających jest 35, żydów gospodarzów 66, lecz przez zgorzenie miasta w r. t. po 2 razy, wiele placów próżno stoi. Na Podzamczu katol. gosp. 9, na przedmieściu Zamłynie chałup 66, na przedm. Dębina 72. Szewcy od rzemiosła płacą zł. 100. Jeżeli dwór będzie potrzebował dla czeladzi bótów, powinna się im płacić para z ich własnej skóry po zł. 4 1/2; za wyprawę skóry wołowej tynfa, jałowicznej złony, mniejszej przez połowę. Tkaczów powinność, ile któremu dadzą przędzy dworskiej, pułsetki na rok proporcyonalnie wyrobić mają od pułsetka po arszynów 50. Dwór mu płaci od konopnego po zł. 3, od zgrzebnego 2. Żydzi za rabinostwo corocznie do skarbu importują zł. 666, gr. 20; ogół intraty z miasta zł. 15 293, gr. 20. Użalali się tkacze ze wsi Perespy: że mieszczanie do cechu ich przyciągnowszy, cechowego zł. 50 co rok od nich wybierali. Więc jako wsie do cechów miejskich nie należą, przeto tychże tkaczów od wymyślnej przez miasto impozycyi uwalnia się. Do Sstwa należą wsie: Mikulin, Klątwy, Przewale i Perespa; dempta expensa, menet mundi proventus fl. 23 936, gr. 14". Na mocy pozwolenia król. 1767 r., ustępuje Kaz. Poniatowski Podkom. K. prawa swego do Sstwa Janowi Mier Sście wilkowskiemu; który uczyniwszy z Rplitą 1768 r. zamianę za swe dziedziczne dobra Hermanówkę w Wtwie kijow. leżące, stał się właścicielem Tyszowiec. Z drzewa zabudowane miasteczko, należało jeszcze 1792 r. do hr. Mierów; mieszkańcy trudnią się uprawą roli i wyrabianiem płótna. Nad stawem usypane wzgórze, zwane jest zamczyskiem

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opracowano na podstawie księgi "Starożytna Polska pod względem historycznym, geograficznym i statystycznym opisana przez Michała Balińskiego i Tymoteusza Lipińskiego"; Warszawa, nakład i druk S. Olgelbranda, Księgarza przy ulicy Miodowej Nr 496, 1845, za pozwoleniem cenzury rządowej

PRAWA MIEJSKIE

           Metryka historyczna miejscowości sięga czasów wczesnego średniowiecza. Jak przypuszczają historycy z chwilą upadku pod koniec XIII wieku grodu w Czerwieniu nastąpił rozwój osady w Tyszowcach. W latach 1388-1462 była ona w posiadaniu książąt bełskich. Tyszowce uzyskały prawa miejskie od księcia bełskiego Ziemowita IV jeszcze przed 1419 rokiem. Wtedy wójtem w Tyszowcach był Jakub Słąk, który w tym roku sprzedał wójtostwo Mikołajowi z Bolęcina za 85 grzywien (A. Janeczek 1993, s. 361). W 1438 roku Jan z Wakijowa (w źródle podają, że z Watczowa, lecz z pewnością chodzi o przekręcony przez kopistę dokumentu Wakijów), kupił wójtostwo w Tyszowcach od Mikołaja Tyczki z Bolęcina za 90 grzywien i konia (ZDM, t. V, 1433). Około 1450 roku Tyszowce zostały zniszczone przez najazd tatarski. Dlatego, aby zapewnić lepszy rozwój Władysław I, książę mazowiecko-bełski przeniósł w 1453 roku Tyszowce z prawa polskiego i ruskiego na magdeburskie. W dziewięć lat później po bezpotomnej śmierci książąt mazowiecko-bełskich z księstwa bełskiego utworzono województwo bełskie, a Tyszowce stały się wówczas siedzibą starostwa niegrodowego. W jego skład obok miasta weszły także trzy wsie: Klątwy, Perespa i Mikulin. W 1500 roku miasto zostało splądrowane podczas najazdu tatarskiego, dlatego w 1502 roku zostało zwolnione na 10 lat od podatków i na l rok od czopowego. Wkrótce Tyszowce kolejny raz zostały zniszczone przez najazd tatarski i w 1518 roku król Zygmunt Stary ponownie uwolnił mieszczan na 8 lat od podatków. W 1523 roku Łazarz Łaszcz z Tuczap otrzymał konsens na wykup wójtostwa w Tyszowcach od Doroty Janowej Konopczyny, ale ostatecznie wykupił je w 1524 roku od chorążyca z Gdeszyna (A. Boniecki,t. XV, s. 212). Zapewne w XVI wieku zbudowano tu zamek starościański, który wymienia lustracja Tyszowiec z 1564/65 roku oraz wzmianka z 1611 roku (I. Rolska-Boruch 1999, s. 292). Lustracja z 1564 roku wspomina także o istnieniu obwałowań wokół miasta w postaci drewnianego parkanu z trzema bramami: sokalską, lubelską i lwowską. Wał ten został częściowo zniszczony podczas wojen w pół. XVII wieku. Nieco później na części obwałowań postawiono budynki mieszkalne i cerkiew (J. Studziński 1988, s. 43). Obok ludności polskiej i ruskiej w Tyszowcach mieszkali także Żydzi. Pierwsza wzmianka o ich obecności w tym mieście pochodzi z roku 1528. Zajmowali się głównie handlem i rzemiosłem, a sporadycznie także uprawą roli, np. w 1606 roku Żyd Majer kupił 1/2 łana ziemi w Dębinie od Katarzyny Jasińskiej. W 1538 roku było tu 21 rodzin żydowskich, a szybki ich wzrost nastąpił po roku 1567, kiedy król Zygmunt August nadał rozlegle przywileje Żydom osiedlonym w Tyszowcach. W 1571 roku całe miasto wraz z Zamłyniem i Dębiną liczyło 218 domów, w tym 31 żydowskich (J. Studziński 1988, s. 27). W Tyszowcach istniała synagoga, którą spalili Niemcy w 1939 roku. Można przypuszczać, że już w XVII wieku był tu cmentarz żydowski, zastąpiony na przełomie XIX i XX wieku nowym cmentarzem użytkowanym do 1942 roku. Po wojnie został on zniszczony, ale odrestaurowano go w 1988 roku (D. Kawałko 1994, s. 258). Szybki rozwój miasta nastąpił w 2 pół. XVI wieku, a widocznym tego symptomem, obok szybkiego wzrostu ludności, był także rozwój rzemiosła. Już, w 1563 roku istniał tu cech szewski, do którego należało 16 osób, od 1578 roku cech kuśnierski, a w 1610 roku notowano cechy kowalski i tkacki. W 1578 roku było w Tyszowcach ogółem 53 rzemieślników wykonujących 18 rodzajów rzemiosła. Szczególne znaczenie miał cech szewski, w którym wykonywano słynne na całą Rzeczpospolitą buty tyszowiaki. W l pół, XVII wieku nastąpił regres osadniczy wywołany najazdem tatarskim i kilkakrotnymi pożarami miasta. Spore zniszczenia miasta nastąpiły także podczas najazdu wojsk Chmielnickiego. Wówczas przekopano i spuszczono wodę ze stawu miejskiego, zniszczono młyn, spalono i złupiono kościół parafialny oraz cerkiew na Zamłyniu. W 1649 roku podczas przemarszu wojsk królewskich na odsiecz Zbarażowi Tyszowce zostały złupione przez wojsko koronne. W roku następnym złupili je żołnierze z chorągwi rotmistrza królewskiego Aleksandra Łysakowskiego, a poniesione straty oceniono na kwotę 3215 zł i 18,5 groszy. W połowie lat 50-tych XVII wieku ponowne przemarsze wojsk, najpierw kozackich pod dowództwem Chmielnickiego i Buturlina, a następnie rosyjskich Wyhowskiego i Potiomkina po raz kolejny zniszczyły miasto (J. Studziński 1988, s. 21). Na trwałe Tyszowce weszły do historii, kiedy 29 grudnia 1655 roku zawiązano, głośną wówczas, Konfederację Tyszowiecka, która wypowiedziała wojnę Szwedom. Jej trzon tworzyło wojsko hetmanów Stanisława Potockiego i Stanisława Lanckorońskiego, litewskie wojsko Sapiehy i oddziały, które porzuciły hetmana wielkiego litewskiego Janusza Radziwiłła, Niemały był w niej udział także okolicznej szlachty, wśród której był starosta grabowiecki Marek Matczyński i podkomorzy bełski Marcin Brzezicki (A. Kersten 1958, s. 115-116). 22 maja 1767 roku na mocy pozwolenia królewskiego Kazimierz Poniatowski, podkomorzy koronny i starosta tyszowiecki ustąpił swoje prawa do starostwa tyszowieckiego Janowi Mierowi, kasztelanowi inflanckiemu, żonatemu z Marią z Tarnowskich. Ten z kolei dokonał zamiany swoich dóbr w województwie kijowskim na starostwo tyszowieckie. W 1787 roku Tyszowce wraz z wsiami: Mikulin, Przewale i Klątwy kupił Franciszek Głogowski (J. Studziński 1988, s. 23-24). W 1815 roku Tyszowce wraz z okolicznymi wsiami przeszły we władanie Antoniego Frankla, który wygrał je na loterii rządowej (APZ, Akta hipoteki dóbr Tyszowce). Krótko w l poi. XIX wieku dobra tyszowieckie posiadał także hrabia Parys, a następnie hrabia Józef Szwartz-Sperk. W 1818 roku Tyszowce nabył Jan Nepomucen Głogowski, a w 1835 roku kupił je za 900 tyś. zip jego syn-Alojzy Gonzaga Głogowski i w 1846 roku wydzierżawił miasto na 12 lat Józefowi Dobrzelewskiemu. W 1858 roku Alojzy Gonzaga Głogowski zmarł, a Tyszowce przeszły na własność jego żony Anastazji (J. Studziński 1988, s. 24-25; APZ, Akta hipoteki dóbr Tyszowce). W 1877 roku dobra tyszowieckie składały się z miasta Tyszowce, przedmieść: Dębina i Zamłynie oraz wsi: Mikulin Klątwy, Przewale i Podbór. Zakupił je w tym roku za 161 801,50 rubli Józef Głogowski, syn Alojzego. W 1906 roku majątek odziedziczyli w równych częściach jego synowie: Józef i Tadeusz (APZ, Akta hipoteczne dóbr Tyszowce). W 1762 roku w Tyszowcach mieszkało 200 rodzin chrześcijańskich i 78 żydowskich, a liczba ludności wynosiła ok. 1800. W 1810 roku miasto zamieszkiwało 1704 osoby, w 1827 roku było tu 391 domów i 1977 mieszkańców. W 1845 roku mieszkały w Tyszowcach 2922 osoby, w tym 740 katolików, 1048 unitów i 1134 Żydów. W następnych latach liczba ludności wyglądała następująco: 1865 rok - 3173 osoby, 1890 - 5002 osoby, 1910 - 7620 osób (J. Studziński 1988,3.29; Tabella,.., t. II, s. 247). Prawa miejskie Tyszowce utraciły w 1869 roku. W 1803 roku wybuchł pożar, podczas którego spalił się kościół, natomiast 10 lat później oddziały kozackie podczas odwrotu wojsk napoleońskich ograbiły i częściowo zniszczyły miasto (J. Stuziński 1988, s. 23-24). W 1907 roku pożar strawił niemal całe miasto. Poważne straty poniosły Tyszowce także podczas I wojny światowej w 1914 roku, a szczególnie ucierpiał wówczas kościół. W okresie międzywojennym Bogusław Świziński wybudował kino-teatr, Berek Laks młyn parowy, a z funduszy publicznych wybudowano szkołę siedmioklasową. Według spisu z 1921 roku osada liczyła 4420 osób, w tym 1592 Polaków, 177 Ukraińców i 2451 Żydów (Skorowidz..., t. V, s. 110). W 1939 roku podczas działań wojennych w Kadzie spłonęłokilkanaście budynków (M. Skiba 1955, s. 151). W 1941 roku Niemcy utworzyli w Tyszowcach obóz pracy dla ok. 600 więźniów, którzy pracowali przy regulacji Huczwy. W czasie ostatniej wojny Tyszowce zostały zniszczone w 60 % (J. Górak 1990, s. 98-100). 16 kwietnia 1942 roku SS, gestapo, żandarmeria i policja niemiecka rozstrzelały tu ok. 1000 Żydów (Biuletyn GKBZHwP, t. IX, s. 241). W okresie okupacji hitlerowskiej powstał w osadzie pluton AK, którego dowódcą był plut. Stanisław Jużak "Mielicz". Pluton ten wchodził w skład 21 kompanii Obwodu Tomaszowskiego AK, do jesieni 1943 roku pod dowództwem st. sierż. Jana Kulika "Beli", a następnie Mariana Pilarskiego "Groma" (I. Caban 1999, s. 22). W 1956 roku pożar strawił część miasta. Wówczas w Tyszowcach mieszkało tylko 950 osób (J. Studziński 1988, s. 29). 1 stycznia 2000 r. Tyszowce odzyskują prawa miejskie.



KONFEDERACJA TYSZOWIECKA

           Sławę i rozgłos przyniosła Tyszowcom wojna polsko - szwedzka, znana w literaturze jako "potop". 29 grudnia 1655 roku w kościele na Jurydyce zaprzysiężyła się pod wodzą Stanisława Potockiego, hetmana wielkiego, wojewody krakowskiego i Stanisława Lanckoroński hetmana polnego, wojewody ruskiego konfederacja skierowana przeciwko okupującemu kraj najeźdźcy. Zawiązała się ona w okresie dla Polski szczególnie trudnym. Kilka miesięcy wcześniej duża część magnaterii i szlachty przeszła na stronę króla szwedzkiego Karola Gustawa. Prawowity król Polski Jan Kazimierz wraz z prymasem i kilkoma magnatami opuścili ojczyznę, udając się na Śląsk. Kraj znalazł się pod obcą okupacją, wydany na łup zwycięskim wojskom. Broniła się jedynie bohatersko Jasna Góra. Po kilkunastu tygodniach chaosu i ogólnej zdrady zaczęły powstawać pierwsze ośrodki oporu. Polska wkroczyła w okres walk partyzanckich, zapoczątkowanych w Wielkopolsce przez Krzysztofa Żegockiego, starostę babimojskiego. Przełom w tej wojnie nastąpił w grudniu 1665 roku, kiedy to zaczął kształtować się zorganizowany obóz walki ze Szwedami pod wodzą magnaterii i szlachty, który w dużej mierze opierał się na chłopach i mieszczanach. Od Karola Gustawa odstąpiło kilku magnatów polskich, którzy kilka miesięcy wcześniej składali mu hołdy poddańcze. W śród nawróconych znaleźli się również przywódcy Konfederacji Tyszowieckiej Stanisław Potocki i Stanisław Lanckoroński. Konfederacja była rodzajem republikańskiej dyktatury - wszystkie kwestie podejmować miała większością głosów. Chcąc zwerbować jak największą liczę chłopów i mieszczan do walki gwarantowała im prerogatywy szlacheckie, a 31 grudnia tego roku wydały uniwersał o pospolitym ruszeniu. Skierowana wyłącznie przeciwko Szwedom, ich zwolenników uważała za zdrajców. Całkowitą władzę oddawała w ręce hetmanów. W śród konfederacyjnych znalazło się kilku wojewodów, kilkunastu senatorów, przedstawiciele wszystkich stanów. Listę znaczniejszych uczestników podaje Adam Kersten w pierwszym tomie "Rocznika Lubelskiego" z 1958 roku. Można tam odczytać nazwiska najprzedniejszych rodów magnackich ówczesnej Polski: Lanckoroński, Radziwiłłowie, Tyszkiewiczowie, Marcin Czarniecki - bratanek Stefana Sapiehowie, Szembekowie i inni. Chociaż pod względem militarnym konfederacja tyszowiecka nie odegrała większej roli, zapisała się na stałe w historii. Przez bardzo długi okres uważano ją za wielkie wydarzenie, bowiem ,jednoczyła ona naród". Zawiązała się w okresie zamętu i zdrady. Była próbą ratowania ginącego kraju. Starała się pod jeden sztandar zjednoczyć wszystkie stany i zespolić wysiłki całego narodu. Do dzisiaj nie zachował się oryginał aktu konfederacji, lecz jego treść znana jest z zapisów w "Nowej Gigantonachii" z licznie zachowanych kopii rękopiśmiennych oraz z pamiętników autorów owym czasom współczesnym. Przez historyków zawsze była zauważana i umieszczana na kartach ojczystych dziejów. W historiografii szlacheckiej uznana za przełom w wojnie polsko - szwedzkiej.

Akt Konfederacji Tyszowieckiej

           Niech się nie dziwuje, ani tego nikt nie będzie rozumienia, aby cny naród polski za łagodnemi wiarołomnego pana uwiódłszy się obietnicami, wolnemi głosami sobie obranego miał, kiedy odstąpić pana. Prawda to, że oba stany, tak J.K.M. jako też i stan rycerski oraz adversa (przeciwna) ucisnęła fortuna i do tak ścisłych przywiodła terminów, że za nastąpieniem ze wszech stron wojsk nieprzyjacielskich na zgubę Rzeczypospolitej sprzysiężonych. J.K.M. za granice ustąpić, stanowi zas rycerskiemu i województwom za profektora króla szwedzkiego przyznać przyszło, któremu według pism i obligów naszych wiary dotrzymać już by należało. Ale kiedy uważamy, jako bez wszelakiej do wojny przyczyny, mimo pakta przez Ś.p. króla Władysława w Sztumdorfie z królestwem szwedzkim zawarte, na Rzeczpospolitą nastąpił, więc i lubo od wojska i od wszystkich niemal województw jest już za protektora przyznany, którym wsze1ką ochronę i religii Św. katolickiej in toto (w całości) konserwacyją obiecawszy, przeciwnym sposobem, w tak prędkim czasie wszystko intervertere et convellere (odwracać i przewracać) ta obrusa protekcyja poczęła i tenże król szwedzki państwa koronne wojskom swoim pustoszyć, miasta i dwory szlacheckie rabować i w niwecz pozwala obracać

Z tych wszystkich przyczyn i z wrodzonej narodowi polskiemu należytej przeciw panom swoim cnoty i wiary, zabiegając dalszemu ojczyzny zniszczeniu, pomienionego króla szwedzkiego za protektora mieć nie możemy i z wszystkiemi temi, którzy by mu quocumque modo adhaerere (jakimkolwiek sposobem wspomagać) chcieli, pro hostibus patriae (za wrogów ojczyzny) deklarujemy

(Jakub Michałowski, Księga pamiętnicza, Kraków 1864, str. 784-785)

XVII-wieczny rękopis opisujący konfederację i wymieniający jej uczestników znajduje się w dziale starodruków Biblioteki Ossolineum we Wrocławiu.

Tradycja głosi, że w dniu 29 grudnia 1655 r. wojsko kwarciane wraz ze zorganizowaną czeladzią, w folwarku książęcym odległym kilometr od Tyszowiec, złożyło "klątwę" (tzn. przysięgę), że bronić będzie wiary i ojczyzny. Od tego czasu ta miejscowość nosi nazwę Klątwy.


Stronę opracowała Pani Aneta Jóźwik


DZIEJE MIASTA I GMINY TYSZOWCE

POŁOŻENIE

          Gmina Tyszowce położona jest w południowo-wschodniej częsci województwa lubelskiego. Od północy sąsiaduje z gminą Werbkowice, od wschodu z gminą Mircze, od południa z gminą Łaszczów, od południowego zachodu z gminą Rachanie i od zachodu z gminą Komarów. Powierzchnia Gminy wynosi 129,48 km2. Zamieszkuje ją 6741 osób, co daje gęstosć zaludnienia 52 osoby/km2. Gmina Tyszowce podzielona jest na 20 sołectw. Na terenie gminy znajduje się 1 miasto Tyszowce (2381 mieszkańców) i 18 miejscowosci wiejskich.

 

KLIKNIJ ABY PRZEJŚĆ DO MAPY GMINY

KLIMAT

          Klimat gminy można scharakteryzować jako przejściowy, kształtowany przez zmienny w swym zasięgu napływ mas powietrza morskiego lub kontynentalnego, przy przewadze wpływów kontynentalnych. Mimo zmienności klimatu charakteryzuje się on wyraźnym regionalizmem niektórych elementów meteorologicznych. Wielkość opadów z wielolecia wynosi około 670 mm. średnia temperatura roczna 7,1oC, średnie temperatury miesięczne wachają się od -4,8oC (styczeń) do 18,2 C(lipiec). Dość niekorzystne dla wegetacji są późnowiosenne i wczesnojesienne przymrozki. Średnia liczba dni z przymrozkami od 1 kwietnia do 31 października wynosi 21,5oC. Głównie występują one w kwietniu i październiku, ale zdarzają się także w czerwcu i wrześniu. Ilość dni wegetacji z temperaturą minimalną większą od 5oC Co wynosi 207 dni, średnio pokrywa śnieżna zalega od 70 do 80 dni.

IMIĘ MIASTA

          Początki Tyszowiec nie są znane, sądzić jednak można, że dzieje miejscowości są tak dawne jak dzieje grodów i grodków Ziemi Czerwieńskiej, której zmienne losy sprawiały, że stawały na straży wschodnich kresów Polski Piastowskiej lub zachodnich rubieży Rusi. Warunki naturalne sprzyjały powstaniu Tyszowiec. Ramiona Huczwy, wody rozległego stawu i dookolne bagniste łąki osłoniły wzniesienie zwane dziś zamczyskiem - miejsce strażnicy, po której nie pozostał już żaden ślad prócz widocznego ziemnego nasypu. Gdy na rozkaz zwycięskich chanów tatarskich (po 1259 roku) zniszczono ostoję kresowej obrony - gród Czerwień, wzrosło znaczenie niewielkiego gródka nad Huczwą. Już w XV wieku Tyszowce posiadały rangę książęcego miasta. Pamięć o tym utrwala herb grodu z wyobrażeniem książęcego orła. Prawo magdeburskie nadał miastu w 1419 roku książę bełski i mazowiecki Ziemowit IV, co potwierdził w 1453 roku książę bełski Władysław I. Dziewięć lat później (1462), wraz z włączeniem księstwa do Korony, Tyszowce stały się miastem królewskim z utworzonym tu starostwem. Rozwijały się jako ośrodek rzemieślniczy i handlowy ze znanymi w okolicy jarmarkami. Skąd wzięło się imię miasta? Nazwa jego figuruje w dawnych zapisach z XV i XVI wieku jako: w 1419 roku " Tischowce ", w 1531 roku " Tyszowce ", w 1579 roku "Tyszowce oppidum", "civitas Tiszowce ". Językoznawcy wiążą nazwę miasta z imieniem Tymoteusza, którego zdrobnienie na ziemiach wschodniej Polski i na Rusi brzmiało Tysz lub Tisz. Nazwy zakończone na "-owce", spotykane na ziemiach wschodniej Polski, na Rusi, w Bułgarii i na Słowacczyźnie, wskazują na czyjąś własność. Np. położone na Łemkowszczyźnie Janowce i Jędruszowce to własność Jana i Jędrzeja. Patronimiczna nazwa Tyszowiec wskazywałaby, więc na przynależność gródka do jakiegoś odległego Tysza. Legendy inaczej wyjaśniają powstanie nazwy miejscowości. Miasteczko słynęło przecież z rzemiosła i wyrobu doskonałych butów. Buty "tyszowiaki", wykonane z dobrze wyprawionej skóry, długie, mocne, świetnie zabezpieczały przed zimnem i wodą, a służyły latami. Chętnie nabywali je nie tylko mieszkańcy bliskich wsi i miasteczek, podobno sam król Władysław Jagiełło zamawiał i nabywał tyszowieckie buty. Nawiązując, więc do sławnego w Tyszowcach szewskiego rzemiosła, legenda wyjaśnia nazwę miasta stwierdzeniem: " Tu szewce " ("Tu są szewcy"). Jednak bardziej skłaniać się należy ku wyjaśnieniom etymologicznych słowników, wiążących nazwę miasta z imieniem legendarnego Tymoteusza - Tysza, osoby wiele znaczącej w dawnym grodku, może dowódcy strażnicy, może odległego pana tej ziemi.

Halina Matławska

TYSZOWCE (TISSOVECIA) nad Huczwą

          Władysław książę mazowiecki i ruski, takowy nadał w Bełzie w poniedziałek po Bożem Narodzeniu 1453 r. przywilej: pragnąc dobra księstwa naszego bełzkiego do lepszego doprowadzić stanu i opustoszałe miasto Thissowcze podnieść, aby lepiej zabudowane i zaludnione być mogło, przenosimy je z prawa polskiego i ruskiego na magdeburskie. Chcemy: ażeby w odległości mili dokoła nie warzono piwa, ani miodów nie sycono; karczmarze zaś brać mają trunki, w Tyszowcach wyrabiane. Nadając mieszczanom łąkę Schedlecz, pozwalamy im w rzece Hoczeff przy samem mieście, ryby poławiać kłomią, watą, zabrodnią i wędą. Podatek z prawa ruskiego wypływający, odumarcziszna zwany, któryśmy dotąd pobierali, uchylamy i znosimy na zawsze; żaden kupiec nie ma się trudnić kupnem ani sprzedażą po wsiach przyległych, a wójt bez zezwolenia mieszczan, nie będzie mocen przybierać lub stanowić landwójta. Osiadającym dozwalamy wrębu w lasach nad Wieprzem leżących, nie naruszając wszakże drzew z barciami; naznaczamy opłatę po 12 szer. gr. praskich z łanu; pozwalamy mieć postrzygalnią, zaprowadzić targ i jarmarki w dni, jakie mieszkańcy obiorą i za dogodne dla siebie uznają. Król Alexander, mając wzgląd na zniszczone przez Tatarów miasto Thisschowcze, uwalnia je 1502 r. od wszelkich podatków do lat 10, a na rok tylko od czopowego. Zyg. August potwierdzając zapadły wyrok ojca swego, przytacza takowy 1548 r: gdy na zażalenie przedmieszczan Dubiny, że Ssta Zyg. Ligęza, odłączył ich od miasta, na kmieci obrócił i robocizn, jakie inne wsi pełnić zwykły zmuszał; wysłuchawszy obie strony stanowimy: aby odtąd mieszkańcy Dubiny przywróceni zostali do stanu przedmieszczan i należeli do jurysdykcyi miejskiej; tak mieszczanie, jakoteż i przedmieszczanie Zamłynia, Ostrowia i Dubiny, opłacający czynsz z domu o jednym kominie (a domo unius culminis) po gr. 12, dawać odtąd mają po 16 gr., płacący zaś z domu o 2 kominach (duorum culminum) po 24 gr., wnosić mają po 32 gr. i odrabiać szarwarki przy zamku tyszowieckim. Przywilejem 1556 r., uwolnił król mieszczan od dostarczania podwód i opłaty cła w Potyliczu, a 1565 r. wyrzekł: pragnąc aby miasto przez większą liczbę mieszkańców, codzień do lepszego przychodziło stanu, pozwalamy żydom tak wewnątrz, jak i zewnątrz miasta posiadać domy, ogrody i grunta; wszelkie towary kupować i sprzedawać na miarę i wagę; piwo, miód i gorzałkę wyrabiać i takowe sprzedawać; trudnić się rzezią i sprzedażą mięsa, a nadto: wspólnych z mieszczanami używać swobód, pod warunkiem zarównych z nimi ponoszenia ciężarów; zakazujemy wszakże: aby do sprawowania urzędów miejskich, nigdy przypuszczani nie byli. Ażeby zaś żydzi w handlu nie doznawali przeszkody, utrzymujemy wedle dawnego przywileju targi we wtorek; które gdyby kiedykolwiek na inny dzień zostały zamienione, nigdy na sobotę nie mają być przeniesione. Ostatnie tegoż króla 1569 r. postanowienie zawiera: gdy przywilej ks. Władysława, potwierdzony przez Zygmunta 1536 r., nie oznacza dnia jarmarcznego, przeto zaprowadzamy jarmark na Św. Filip i Jakób. Lustrat. Sstwa 1571 r. podają łanów miejskich 39, z każdego płacą po gr. 16, ale że na mocy przywileju erekcyjnego, obowiązani są do opłaty 12 gr. pras., uczyniłoby to na teraźniejszą monetę 18 gr. Domów jest 218, z każdego po 16 gr., szlacheckich 4; popów 3, piekarzów 27, rzeźników 2, szewców 5, na mocy zaś przywileju Zyg. Aug. nie może ich być więcej nad 16. "Zidow w Thyszowczach iesth na then czasz 31, bo ych powietrzem anno 1570 nyemalo wymarlo, ktorzi z rzemiosla iatecznego, bo rzesz byą, dayą loyu szurowego kazdi po 1 1/2 kamienya. Zidowye daią szoszu, co zwą na czapke krolowy florenos 4". Gdy Karol Gustaw najechał Polskę 1655 r. i obie zagarnął był stolice, wierni ojczyźnie i królowi swemu obywatele zjechawszy tu, utworzyli na d. 29 grudnia konfederacyą. Pierwsi co ją zawiązali byli: Stan. Rewera Potocki Wda kijowski H.W.K., Stan. Lanckoroński Wda ruski H.P.K., Krzysztof Tyszkiewicz Wda czerniech., Jędrzej Potocki Oboźny K., Hiacynt Szembek Ssta bogusławski; najczynniejszym zaś Stef. Czarniecki kaszt. kijowski. On to przy rozpoczęciu narad, wykazał środki do pokonania Szwedów, a ukazawszy pismo hana tatars., który przyrzekał posiłki, tem bardziej ożywił ducha w zgromadzeniu. Uchwalono rozesłać uniwersały, wzywając trzymajacych ze Szwedami: aby z upływem miesiąca czasu, wrócili do wierności należnej monarsze, w przeciwnym bowiem razie, uważani będą za nieprzyjaciół ojczyzny. Wojsko, senat i zewsząd garnąca się szlachta, przystąpili do konfederacyi, a zrzekając się związku ze Szwedami, zniszczono uchwały i wszelkie Karola wydane pisma. Wysłany stąd został Jan Służewski Ssta horodelski, do przebywającego w Szląsku Jana Kazimierza z zaproszniem: by wrócił do kraju i złączył się z narodem. Kilkoletnie wojny, przywiodły miasto do zupełnego upadku; lustrat. 1665 r. nie mając co pisać o zniszczonej posadzie, wyrażają tylko o powinnościach mieszczan: "szarwarki około młyna i grobli odprawować, sołtysów 2 wyprawować na usługę Rptey, mosty naprawiać y na tłukę raz w roku iść mają. Wezwani przed nas, do pokazania przywileiów, nie pokazali, twierdząc: że dla powietrza nie mogli praw swych z Zamościa odebrać". Lustrat. 1765 r. Sstwa leżącego w pow. grabowieckim, przywodząc służące miastu prawo magd., piszą: "teraz zdolnych mieszczan ad perficiendum hocce opus nie masz. Każdy gospodarz lecie kopę odżyna; szarwarki lubo do grobel odbywają, lecz niedostatecznie i złym porządkiem, i stąd młyny i groble znacznie zdezolowane. Katolików budynki mających jest 35, żydów gospodarzów 66, lecz przez zgorzenie miasta w r. t. po 2 razy, wiele placów próżno stoi. Na Podzamczu katol. gosp. 9, na przedmieściu Zamłynie chałup 66, na przedm. Dębina 72. Szewcy od rzemiosła płacą zł. 100. Jeżeli dwór będzie potrzebował dla czeladzi bótów, powinna się im płacić para z ich własnej skóry po zł. 4 1/2; za wyprawę skóry wołowej tynfa, jałowicznej złony, mniejszej przez połowę. Tkaczów powinność, ile któremu dadzą przędzy dworskiej, pułsetki na rok proporcyonalnie wyrobić mają od pułsetka po arszynów 50. Dwór mu płaci od konopnego po zł. 3, od zgrzebnego 2. Żydzi za rabinostwo corocznie do skarbu importują zł. 666, gr. 20; ogół intraty z miasta zł. 15 293, gr. 20. Użalali się tkacze ze wsi Perespy: że mieszczanie do cechu ich przyciągnowszy, cechowego zł. 50 co rok od nich wybierali. Więc jako wsie do cechów miejskich nie należą, przeto tychże tkaczów od wymyślnej przez miasto impozycyi uwalnia się. Do Sstwa należą wsie: Mikulin, Klątwy, Przewale i Perespa; dempta expensa, menet mundi proventus fl. 23 936, gr. 14". Na mocy pozwolenia król. 1767 r., ustępuje Kaz. Poniatowski Podkom. K. prawa swego do Sstwa Janowi Mier Sście wilkowskiemu; który uczyniwszy z Rplitą 1768 r. zamianę za swe dziedziczne dobra Hermanówkę w Wtwie kijow. leżące, stał się właścicielem Tyszowiec. Z drzewa zabudowane miasteczko, należało jeszcze 1792 r. do hr. Mierów; mieszkańcy trudnią się uprawą roli i wyrabianiem płótna. Nad stawem usypane wzgórze, zwane jest zamczyskiem

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opracowano na podstawie księgi "Starożytna Polska pod względem historycznym, geograficznym i statystycznym opisana przez Michała Balińskiego i Tymoteusza Lipińskiego"; Warszawa, nakład i druk S. Olgelbranda, Księgarza przy ulicy Miodowej Nr 496, 1845, za pozwoleniem cenzury rządowej

PRAWA MIEJSKIE

           Metryka historyczna miejscowości sięga czasów wczesnego średniowiecza. Jak przypuszczają historycy z chwilą upadku pod koniec XIII wieku grodu w Czerwieniu nastąpił rozwój osady w Tyszowcach. W latach 1388-1462 była ona w posiadaniu książąt bełskich. Tyszowce uzyskały prawa miejskie od księcia bełskiego Ziemowita IV jeszcze przed 1419 rokiem. Wtedy wójtem w Tyszowcach był Jakub Słąk, który w tym roku sprzedał wójtostwo Mikołajowi z Bolęcina za 85 grzywien (A. Janeczek 1993, s. 361). W 1438 roku Jan z Wakijowa (w źródle podają, że z Watczowa, lecz z pewnością chodzi o przekręcony przez kopistę dokumentu Wakijów), kupił wójtostwo w Tyszowcach od Mikołaja Tyczki z Bolęcina za 90 grzywien i konia (ZDM, t. V, 1433). Około 1450 roku Tyszowce zostały zniszczone przez najazd tatarski. Dlatego, aby zapewnić lepszy rozwój Władysław I, książę mazowiecko-bełski przeniósł w 1453 roku Tyszowce z prawa polskiego i ruskiego na magdeburskie. W dziewięć lat później po bezpotomnej śmierci książąt mazowiecko-bełskich z księstwa bełskiego utworzono województwo bełskie, a Tyszowce stały się wówczas siedzibą starostwa niegrodowego. W jego skład obok miasta weszły także trzy wsie: Klątwy, Perespa i Mikulin. W 1500 roku miasto zostało splądrowane podczas najazdu tatarskiego, dlatego w 1502 roku zostało zwolnione na 10 lat od podatków i na l rok od czopowego. Wkrótce Tyszowce kolejny raz zostały zniszczone przez najazd tatarski i w 1518 roku król Zygmunt Stary ponownie uwolnił mieszczan na 8 lat od podatków. W 1523 roku Łazarz Łaszcz z Tuczap otrzymał konsens na wykup wójtostwa w Tyszowcach od Doroty Janowej Konopczyny, ale ostatecznie wykupił je w 1524 roku od chorążyca z Gdeszyna (A. Boniecki,t. XV, s. 212). Zapewne w XVI wieku zbudowano tu zamek starościański, który wymienia lustracja Tyszowiec z 1564/65 roku oraz wzmianka z 1611 roku (I. Rolska-Boruch 1999, s. 292). Lustracja z 1564 roku wspomina także o istnieniu obwałowań wokół miasta w postaci drewnianego parkanu z trzema bramami: sokalską, lubelską i lwowską. Wał ten został częściowo zniszczony podczas wojen w pół. XVII wieku. Nieco później na części obwałowań postawiono budynki mieszkalne i cerkiew (J. Studziński 1988, s. 43). Obok ludności polskiej i ruskiej w Tyszowcach mieszkali także Żydzi. Pierwsza wzmianka o ich obecności w tym mieście pochodzi z roku 1528. Zajmowali się głównie handlem i rzemiosłem, a sporadycznie także uprawą roli, np. w 1606 roku Żyd Majer kupił 1/2 łana ziemi w Dębinie od Katarzyny Jasińskiej. W 1538 roku było tu 21 rodzin żydowskich, a szybki ich wzrost nastąpił po roku 1567, kiedy król Zygmunt August nadał rozlegle przywileje Żydom osiedlonym w Tyszowcach. W 1571 roku całe miasto wraz z Zamłyniem i Dębiną liczyło 218 domów, w tym 31 żydowskich (J. Studziński 1988, s. 27). W Tyszowcach istniała synagoga, którą spalili Niemcy w 1939 roku. Można przypuszczać, że już w XVII wieku był tu cmentarz żydowski, zastąpiony na przełomie XIX i XX wieku nowym cmentarzem użytkowanym do 1942 roku. Po wojnie został on zniszczony, ale odrestaurowano go w 1988 roku (D. Kawałko 1994, s. 258). Szybki rozwój miasta nastąpił w 2 pół. XVI wieku, a widocznym tego symptomem, obok szybkiego wzrostu ludności, był także rozwój rzemiosła. Już, w 1563 roku istniał tu cech szewski, do którego należało 16 osób, od 1578 roku cech kuśnierski, a w 1610 roku notowano cechy kowalski i tkacki. W 1578 roku było w Tyszowcach ogółem 53 rzemieślników wykonujących 18 rodzajów rzemiosła. Szczególne znaczenie miał cech szewski, w którym wykonywano słynne na całą Rzeczpospolitą buty tyszowiaki. W l pół, XVII wieku nastąpił regres osadniczy wywołany najazdem tatarskim i kilkakrotnymi pożarami miasta. Spore zniszczenia miasta nastąpiły także podczas najazdu wojsk Chmielnickiego. Wówczas przekopano i spuszczono wodę ze stawu miejskiego, zniszczono młyn, spalono i złupiono kościół parafialny oraz cerkiew na Zamłyniu. W 1649 roku podczas przemarszu wojsk królewskich na odsiecz Zbarażowi Tyszowce zostały złupione przez wojsko koronne. W roku następnym złupili je żołnierze z chorągwi rotmistrza królewskiego Aleksandra Łysakowskiego, a poniesione straty oceniono na kwotę 3215 zł i 18,5 groszy. W połowie lat 50-tych XVII wieku ponowne przemarsze wojsk, najpierw kozackich pod dowództwem Chmielnickiego i Buturlina, a następnie rosyjskich Wyhowskiego i Potiomkina po raz kolejny zniszczyły miasto (J. Studziński 1988, s. 21). Na trwałe Tyszowce weszły do historii, kiedy 29 grudnia 1655 roku zawiązano, głośną wówczas, Konfederację Tyszowiecka, która wypowiedziała wojnę Szwedom. Jej trzon tworzyło wojsko hetmanów Stanisława Potockiego i Stanisława Lanckorońskiego, litewskie wojsko Sapiehy i oddziały, które porzuciły hetmana wielkiego litewskiego Janusza Radziwiłła, Niemały był w niej udział także okolicznej szlachty, wśród której był starosta grabowiecki Marek Matczyński i podkomorzy bełski Marcin Brzezicki (A. Kersten 1958, s. 115-116). 22 maja 1767 roku na mocy pozwolenia królewskiego Kazimierz Poniatowski, podkomorzy koronny i starosta tyszowiecki ustąpił swoje prawa do starostwa tyszowieckiego Janowi Mierowi, kasztelanowi inflanckiemu, żonatemu z Marią z Tarnowskich. Ten z kolei dokonał zamiany swoich dóbr w województwie kijowskim na starostwo tyszowieckie. W 1787 roku Tyszowce wraz z wsiami: Mikulin, Przewale i Klątwy kupił Franciszek Głogowski (J. Studziński 1988, s. 23-24). W 1815 roku Tyszowce wraz z okolicznymi wsiami przeszły we władanie Antoniego Frankla, który wygrał je na loterii rządowej (APZ, Akta hipoteki dóbr Tyszowce). Krótko w l poi. XIX wieku dobra tyszowieckie posiadał także hrabia Parys, a następnie hrabia Józef Szwartz-Sperk. W 1818 roku Tyszowce nabył Jan Nepomucen Głogowski, a w 1835 roku kupił je za 900 tyś. zip jego syn-Alojzy Gonzaga Głogowski i w 1846 roku wydzierżawił miasto na 12 lat Józefowi Dobrzelewskiemu. W 1858 roku Alojzy Gonzaga Głogowski zmarł, a Tyszowce przeszły na własność jego żony Anastazji (J. Studziński 1988, s. 24-25; APZ, Akta hipoteki dóbr Tyszowce). W 1877 roku dobra tyszowieckie składały się z miasta Tyszowce, przedmieść: Dębina i Zamłynie oraz wsi: Mikulin Klątwy, Przewale i Podbór. Zakupił je w tym roku za 161 801,50 rubli Józef Głogowski, syn Alojzego. W 1906 roku majątek odziedziczyli w równych częściach jego synowie: Józef i Tadeusz (APZ, Akta hipoteczne dóbr Tyszowce). W 1762 roku w Tyszowcach mieszkało 200 rodzin chrześcijańskich i 78 żydowskich, a liczba ludności wynosiła ok. 1800. W 1810 roku miasto zamieszkiwało 1704 osoby, w 1827 roku było tu 391 domów i 1977 mieszkańców. W 1845 roku mieszkały w Tyszowcach 2922 osoby, w tym 740 katolików, 1048 unitów i 1134 Żydów. W następnych latach liczba ludności wyglądała następująco: 1865 rok - 3173 osoby, 1890 - 5002 osoby, 1910 - 7620 osób (J. Studziński 1988,3.29; Tabella,.., t. II, s. 247). Prawa miejskie Tyszowce utraciły w 1869 roku. W 1803 roku wybuchł pożar, podczas którego spalił się kościół, natomiast 10 lat później oddziały kozackie podczas odwrotu wojsk napoleońskich ograbiły i częściowo zniszczyły miasto (J. Stuziński 1988, s. 23-24). W 1907 roku pożar strawił niemal całe miasto. Poważne straty poniosły Tyszowce także podczas I wojny światowej w 1914 roku, a szczególnie ucierpiał wówczas kościół. W okresie międzywojennym Bogusław Świziński wybudował kino-teatr, Berek Laks młyn parowy, a z funduszy publicznych wybudowano szkołę siedmioklasową. Według spisu z 1921 roku osada liczyła 4420 osób, w tym 1592 Polaków, 177 Ukraińców i 2451 Żydów (Skorowidz..., t. V, s. 110). W 1939 roku podczas działań wojennych w Kadzie spłonęłokilkanaście budynków (M. Skiba 1955, s. 151). W 1941 roku Niemcy utworzyli w Tyszowcach obóz pracy dla ok. 600 więźniów, którzy pracowali przy regulacji Huczwy. W czasie ostatniej wojny Tyszowce zostały zniszczone w 60 % (J. Górak 1990, s. 98-100). 16 kwietnia 1942 roku SS, gestapo, żandarmeria i policja niemiecka rozstrzelały tu ok. 1000 Żydów (Biuletyn GKBZHwP, t. IX, s. 241). W okresie okupacji hitlerowskiej powstał w osadzie pluton AK, którego dowódcą był plut. Stanisław Jużak "Mielicz". Pluton ten wchodził w skład 21 kompanii Obwodu Tomaszowskiego AK, do jesieni 1943 roku pod dowództwem st. sierż. Jana Kulika "Beli", a następnie Mariana Pilarskiego "Groma" (I. Caban 1999, s. 22). W 1956 roku pożar strawił część miasta. Wówczas w Tyszowcach mieszkało tylko 950 osób (J. Studziński 1988, s. 29). 1 stycznia 2000 r. Tyszowce odzyskują prawa miejskie.



KONFEDERACJA TYSZOWIECKA

           Sławę i rozgłos przyniosła Tyszowcom wojna polsko - szwedzka, znana w literaturze jako "potop". 29 grudnia 1655 roku w kościele na Jurydyce zaprzysiężyła się pod wodzą Stanisława Potockiego, hetmana wielkiego, wojewody krakowskiego i Stanisława Lanckoroński hetmana polnego, wojewody ruskiego konfederacja skierowana przeciwko okupującemu kraj najeźdźcy. Zawiązała się ona w okresie dla Polski szczególnie trudnym. Kilka miesięcy wcześniej duża część magnaterii i szlachty przeszła na stronę króla szwedzkiego Karola Gustawa. Prawowity król Polski Jan Kazimierz wraz z prymasem i kilkoma magnatami opuścili ojczyznę, udając się na Śląsk. Kraj znalazł się pod obcą okupacją, wydany na łup zwycięskim wojskom. Broniła się jedynie bohatersko Jasna Góra. Po kilkunastu tygodniach chaosu i ogólnej zdrady zaczęły powstawać pierwsze ośrodki oporu. Polska wkroczyła w okres walk partyzanckich, zapoczątkowanych w Wielkopolsce przez Krzysztofa Żegockiego, starostę babimojskiego. Przełom w tej wojnie nastąpił w grudniu 1665 roku, kiedy to zaczął kształtować się zorganizowany obóz walki ze Szwedami pod wodzą magnaterii i szlachty, który w dużej mierze opierał się na chłopach i mieszczanach. Od Karola Gustawa odstąpiło kilku magnatów polskich, którzy kilka miesięcy wcześniej składali mu hołdy poddańcze. W śród nawróconych znaleźli się również przywódcy Konfederacji Tyszowieckiej Stanisław Potocki i Stanisław Lanckoroński. Konfederacja była rodzajem republikańskiej dyktatury - wszystkie kwestie podejmować miała większością głosów. Chcąc zwerbować jak największą liczę chłopów i mieszczan do walki gwarantowała im prerogatywy szlacheckie, a 31 grudnia tego roku wydały uniwersał o pospolitym ruszeniu. Skierowana wyłącznie przeciwko Szwedom, ich zwolenników uważała za zdrajców. Całkowitą władzę oddawała w ręce hetmanów. W śród konfederacyjnych znalazło się kilku wojewodów, kilkunastu senatorów, przedstawiciele wszystkich stanów. Listę znaczniejszych uczestników podaje Adam Kersten w pierwszym tomie "Rocznika Lubelskiego" z 1958 roku. Można tam odczytać nazwiska najprzedniejszych rodów magnackich ówczesnej Polski: Lanckoroński, Radziwiłłowie, Tyszkiewiczowie, Marcin Czarniecki - bratanek Stefana Sapiehowie, Szembekowie i inni. Chociaż pod względem militarnym konfederacja tyszowiecka nie odegrała większej roli, zapisała się na stałe w historii. Przez bardzo długi okres uważano ją za wielkie wydarzenie, bowiem ,jednoczyła ona naród". Zawiązała się w okresie zamętu i zdrady. Była próbą ratowania ginącego kraju. Starała się pod jeden sztandar zjednoczyć wszystkie stany i zespolić wysiłki całego narodu. Do dzisiaj nie zachował się oryginał aktu konfederacji, lecz jego treść znana jest z zapisów w "Nowej Gigantonachii" z licznie zachowanych kopii rękopiśmiennych oraz z pamiętników autorów owym czasom współczesnym. Przez historyków zawsze była zauważana i umieszczana na kartach ojczystych dziejów. W historiografii szlacheckiej uznana za przełom w wojnie polsko - szwedzkiej.

Akt Konfederacji Tyszowieckiej

           Niech się nie dziwuje, ani tego nikt nie będzie rozumienia, aby cny naród polski za łagodnemi wiarołomnego pana uwiódłszy się obietnicami, wolnemi głosami sobie obranego miał, kiedy odstąpić pana. Prawda to, że oba stany, tak J.K.M. jako też i stan rycerski oraz adversa (przeciwna) ucisnęła fortuna i do tak ścisłych przywiodła terminów, że za nastąpieniem ze wszech stron wojsk nieprzyjacielskich na zgubę Rzeczypospolitej sprzysiężonych. J.K.M. za granice ustąpić, stanowi zas rycerskiemu i województwom za profektora króla szwedzkiego przyznać przyszło, któremu według pism i obligów naszych wiary dotrzymać już by należało. Ale kiedy uważamy, jako bez wszelakiej do wojny przyczyny, mimo pakta przez Ś.p. króla Władysława w Sztumdorfie z królestwem szwedzkim zawarte, na Rzeczpospolitą nastąpił, więc i lubo od wojska i od wszystkich niemal województw jest już za protektora przyznany, którym wsze1ką ochronę i religii Św. katolickiej in toto (w całości) konserwacyją obiecawszy, przeciwnym sposobem, w tak prędkim czasie wszystko intervertere et convellere (odwracać i przewracać) ta obrusa protekcyja poczęła i tenże król szwedzki państwa koronne wojskom swoim pustoszyć, miasta i dwory szlacheckie rabować i w niwecz pozwala obracać

Z tych wszystkich przyczyn i z wrodzonej narodowi polskiemu należytej przeciw panom swoim cnoty i wiary, zabiegając dalszemu ojczyzny zniszczeniu, pomienionego króla szwedzkiego za protektora mieć nie możemy i z wszystkiemi temi, którzy by mu quocumque modo adhaerere (jakimkolwiek sposobem wspomagać) chcieli, pro hostibus patriae (za wrogów ojczyzny) deklarujemy

(Jakub Michałowski, Księga pamiętnicza, Kraków 1864, str. 784-785)

XVII-wieczny rękopis opisujący konfederację i wymieniający jej uczestników znajduje się w dziale starodruków Biblioteki Ossolineum we Wrocławiu.

Tradycja głosi, że w dniu 29 grudnia 1655 r. wojsko kwarciane wraz ze zorganizowaną czeladzią, w folwarku książęcym odległym kilometr od Tyszowiec, złożyło "klątwę" (tzn. przysięgę), że bronić będzie wiary i ojczyzny. Od tego czasu ta miejscowość nosi nazwę Klątwy.


Stronę opracowała Pani Aneta Jóźwik